Szukaj na stronie:

Dobre fotoradary na polskich drogach - czyli jak nie załapać się na punkty karne za prędkość?

Niekiedy teoretyczna pustka na wolnej przestrzeni, wyzwala w kierowcach ogromną chęć wypróbowania maksymalnych możliwości samochodu. Wielu z nich zapomina, że policja zdołała wyposażyć się w skuteczne urządzenia, które kontrolują przekroczenie prędkości, co z kolei równa się w prostym rachunku mandat. Wielu bardziej doświadczonych kierowców, wie, że jednym z dość często używanych przez policję drogową urządzeń rejestrujących przekroczenie prędkości są fotoradary. Te pozornie proste urządzenia, potrafią na podstawie wykonanego zdjęcia obliczyć prędkość, z jaką jechał dany kierowca. Niestety bardzo często zdjęcia ujawniają rażące przekroczenie prędkości dozwolonej na danym odcinku drogi.

Fotoradary dzielą się na stacjonarne oraz na przenośne. Te pierwsze muszą być oznaczone (obecnie w postaci niebieskiej tabeli informacyjnej), przenośne fotoradary nie muszą być oznaczane. Kierowcy wiedzą, że niemal cała Polska jest obecnie wyposażona w tego rodzaju urządzenia, dlatego też starają się uniknąć kontaktu z nimi. Dobrym pomysłem jest, zanim kierowca uda się w podróż, zerknąć na to, co pokazuje ogólno dostępna mapa fotoradarów. Często też kierowcy ostrzegają się wzajemnie za pomocą urządzenia, jakim jest cb radio. Jeśli nie uda się jednak uniknąć kary, jaką są punkty karne, można wówczas zapisać się na specjalne kursy wiedzy o poruszaniu się po drodze organizowane przez miejskie ośrodki ruchu drogowego. Jedno uczestnictwo to o 6 punktów karnych mniej na koncie kierowcy.